Planowaliśmy mieszkając na wsi, kupić psy, które będą stróżowały na posesji, ale które będą poddawały się szkoleniu tak, aby można je było nauczyć podstawowych komend. Później zainteresowała nas pomoc innym – i tak weszliśmy na ścieżkę dogoterapii / kynoterapii. Okazało się, że nasze psy (pies + suka) bardzo dobrze radzą sobie w szkoleniu na PT i na testach psychicznych, więc przygotowałem je do egzaminu na psa terapeutycznego, który przeszły bez problemu.
Pracujemy z nimi od początku 2008 roku; z dziećmi, przy innych psach, w różnych warunkach. W porównaniu do pracujących obok labradorów, wyżłów lub beagli – są oazą spokoju. Tam, gdzie labrador wyrywa się za toczącą się piłeczką, szwajcary pod dotykiem (dziecka) stają nieruchomo..
Biorąc pod uwagę ich doskonałe zdrowie, psychikę, eksterier i wyniki na wystawach zdecydowaliśmy się zarejestrować hodowlę w Związku Kynologicznym w Polsce pod przydomkiem „Lubuski Opiekun”. Z pierwszego miotu zostawiliśmy sobie dwie suczki – Amber i Ambrozję, które również szkolone są na psy terapeutyczne.
